...

Pierwszy w Polsce catering diety RAW (BARF) dla Twojego kota

Czy koty mogą pić mleko?


Wiele kotów przepada za mlekiem, a opiekunowie często chętnie im je podają, chcąc nie tylko sprawić swojemu pupilowi przyjemność ale także zwiększyć ilość pobieranej przez niego wody. Mleko może być dla kota bardziej atrakcyjne niż czysta woda, ale czy spożywanie mleka w większych ilościach będzie dla niego bezpieczne? Niestety nie. Mleko krowie – a takie najczęściej podawane jest kotom –  zawiera: około 85-89% wody, 3,6-5,3% laktozy,  2,5-4,2% białka w tym 2,0-3,2% kazeiny oraz 2,7-5,5% tłuszczu ; w 100 ml mleko ma 40-64 kcal w zależności od zawartości tłuszczu. Laktoza jest jedynym węglowodanem występującym w mleku – jest dwucukrem zbudowanym z glukozy i galaktozy. Do trawienia laktozy niezbędny jest enzym – laktaza, którego aktywność spada u kotów wraz z wiekiem. Niestrawiona laktoza jest rozkładana do cukrów prostych przez bakterie jelita grubego a powstałe w ten sposób cukry proste ściągają do światła jelita grubego wodę wywołując biegunkę osmotyczną. Na tym właśnie polega występująca zarówno u ludzi jak i u kotów nietolerancja laktozy. U części kotów biegunka po spożyciu mleka nie występuje, ale  objawami nietolerancji laktozy są także wzdęcia, bóle brzucha, „przelewanie” w jelitach. Te objawy mogą już zostać niedostrzeżone przez opiekuna, dlatego nigdy nie mamy całkowitej pewności, czy nasz kot dobrze toleruje laktozę. Mleko bez laktozy także nie jest dobrym rozwiązaniem. Powstaje ono poprzez dodanie do niego enzymu laktazy, który rozkłada laktozę na galaktozę i glukozę. W efekcie mamy produkt, w którym nie ma co prawda laktozy, ale jest glukoza. Koty nie są przystosowane do efektywnego metabolizowania dużych ilości glukozy, także dostarczenie w pokarmie znacznych jej ilości może doprowadzić do długotrwałego podniesienia we krwi zarówno poziomu glukozy jak i insuliny. Regularne podawanie mleka lub przysmaków zawierających mleko będzie powodować stale podwyższony poziom glukozy i insuliny we krwi, zwiększając ryzyko cukrzycy. Także kazeina czyli główne białko mleka może mieć negatywny wpływ na organizm kota, ponieważ jest częstym alergenem; ponadto może obciążać układ pokarmowy ze względu na długi czas trawienia. Mleko jest zatem składnikiem, którego powinniśmy unikać w kociej diecie. 

Zapoznaj się z pozostałymi wpisami

Mój kot nie chce jeść surowego mięsa! Co robić?

Koty są obligatoryjnymi mięsożercami i surojadami, więc ich organizmy przystosowane są do diety opartej na surowych produktach pochodzenia zwierzęcego. Nie oznacza to jednak, że każdy kot z radością rzuci się na surowe mięso i pochłonie je z prędkością światła,

Czytaj więcej »