Postępowanie przy zmianie diety będzie uzależnione od kilku czynników, przede wszystkim od tego, jak Twój kot reaguje na podawanie nowych karm, jak reaguje na zmiany w diecie oraz tego, jaki rodzaj karmy spożywał do tej pory.
Jeśli Twój kot lubi testować nowe smaki, przy wcześniejszych zmianach karmy nie pojawiały się dolegliwości ze strony układu pokarmowego a do tego jego obecną podstawą diety jest karma mokra to spokojnie możesz spróbować przestawić go na dietę BARF z dnia na dzień. Po prostu zamień jeden z posiłków z karmy na posiłek z BARFa ! Jeśli kot zje – możesz zastąpić BARFem wszystkie posiłki.
W przypadku kotów które niechętnie jedzą nowe rzeczy konieczne może być początkowe mieszanie BARFa z dotychczas jedzoną karmą. Zaczynamy od dodania niewielkiej ilości surowej diety do mokrej karmy i stopniowo zwiększamy ilość. Metoda mieszania jest wskazana także w przypadku zwierząt, u których zmiany w diecie powodują biegunki, pogorszenie konsystencji kału lub wymioty oraz tych, których podstawę diety stanowi sucha karma. W obu sytuacjach wskazane jest także dodatkowe wsparcie w postaci probiotyku.
Co robić, gdy kot zupełnie odmawia jedzenie surowego mięsa?
Koty są obligatoryjnymi mięsożercami i surojadami, więc ich organizmy przystosowane są do diety opartej na surowych produktach pochodzenia zwierzęcego. Nie oznacza to jednak, że każdy kot z radością rzuci się na surowe mięso i pochłonie je z prędkością światła, na końcu jeszcze wylizując miseczkę. Reakcje kotów na pierwsze podanie surowego mięsa mogą być różne – zdarza się że kot rzeczywiście zjada je ze smakiem ale równie dobrze może je powąchać po czym odwrócić się i odejść. Bywa że kot traktuje mięso jako…zabawkę którą podrzuca do góry ale nie przychodzi mu przy tym do głowy że mięso można także zjeść. Co zrobić w przypadku gdy nasz kot nie traktuje surowego mięsa jako czegoś jadalnego?
Po pierwsze: mięso mięsu nierówne. Bardzo częste są sytuacje, gdy kot odmawia konkretnego rodzaju mięsa, np. indyka ale już bardzo chętnie zjada np. wołowinę. Warto zatem wypróbować różne rodzaje mięsa. Na początek najlepsza jest wołowina – większość kotów za nią przepada, choć są oczywiście i takie które nie zjedzą jej za żadne skarby.
Po drugie: wielkość kawałków. Koty przyzwyczajone do gotowanej karmy mogą nie poradzić sobie z gryzieniem dużych kawałków mięsa. Część radzi sobie całkiem nieźle, ale po prostu woli kawałki mniejsze albo mięso zmielone. Zapomnij o zasadzie: mięso kot musi gryźć. Dostosuj wielkość kawałków do jego upodobań. Nie jest prawdą, że gryzienie dużych kawałków mięsa zastępuje czyszczenie zębów ! Jest jak najbardziej korzystne ze względów behawioralnych, ale nie zmuszaj swojego kota do gryzienia jeśli on nie ma na to ochoty.
Po trzecie: zapach. Pamiętaj, że dla kota w posiłku najważniejsze jest to, jak pachnie. Jeśli kot uzna zapach jedzenia za nieatrakcyjny może nawet nie spróbować tego, co mu podajesz. Warto więc zadbać aby mięso miało zapach czegoś, co kot zna i lubi. Podając mięso w ten sposób stopniowo zmniejszamy ilość „dosmaczacza” tak, aby finalnie kot zjadał je ze smakiem już bez konieczności dosmaczania.
Najlepiej sprawdzające się metody dosmaczania:
- mieszanie mięsa z dotychczas jedzoną karmą mokrą, a jeśli kot jadł dotychczas wyłącznie karmę suchą – posypanie mięsa pokruszoną karmą
- mieszanie mięsa z karmami filetowymi, zwłaszcza tymi z dodatkiem ryb – mają wyraźny zapach a większość kotów bardzo je lubi
- posypanie mięsa sproszkowanymi przysmakami – suszonym lub liofilizowanym mięsem, można też skorzystać z gotowych posypek
- dodanie specjalnych sosów/kremów przeznaczonych dla kotów
- suplementy stosowane w BARFie – drożdże browarnicze, suszone żółtko, beta glukan
- olej rybny, np. omega 3 z łososia lub ryb morskich – uwaga! dodajemy dosłownie kilka kropli, żeby nie było w posiłku za dużo tłuszczu
Po czwarte: suplementy. Jeśli Twój kot chętnie zjada surowe mięso, ale odmawia jedzenia pełnego BARFa ze wszystkimi suplementami to prawdopodobnie to właśnie one są przyczyną problemu. Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest stopniowe wprowadzanie suplementów – zaczynamy od tych najważniejszych (czyli suplementu wapnia i tauryny) i pojedynczo dodajemy kolejne. W ten sposób odkryjemy, który suplement kotu nie odpowiada i będziemy mogli zastanowić się, czym go zastąpić.
Po piąte: mięso koniecznie surowe? Jeśli twój kot, mimo zastosowania różnych metod przekonania go do surowego mięsa nadal konsekwentnie odmawia jedzenia to może czas na mięso gotowane? BARF w wersji gotowanej kojarzyć się może głównie ze zwierzętami chorymi, które nie mogą spożywać mięsa surowego ale istnieje także całkiem spora grupa kotów, które dostają mięso gotowane…bo lubią. Mięso gotowane także jest wysokostrawne i bogate w składniki odżywcze, wbrew temu co można czasem usłyszeć. Musi być jednak gotowane krótko (około 10-15 minut od wrzucenia na wrzątek), w przeciwnym razie strata składników odżywczych będzie już znaczna. Pamiętaj także, że mięso na skutek utraty wody zmniejsza w trakcie gotowania swoją objętość, ale nie wpływa to na jego kaloryczność. Posiłki z mięsa gotowanego będą zatem mniejsze niż z mięsa surowego. Jeśli ze względów zdrowotnych twój kot musi być na diecie gotowanej, ale nie chce jeść albo je niechętnie możesz wykorzystać wszystkie wskazówki dotyczące surowego mięsa. Każdy kot to indywidualista – ma swoje przyzwyczajenia, ulubione smaki, zapachy i konsystencje dlatego sposób postępowania musi być dostosowany indywidualnie. Na każdego kociego niejadka i marudę znajdzie się jednak prędzej czy później sposób!


